Zdecydowanie potrzebuję drugiego weekendu…

Jak w tytule. W ogóle nie czuję, żeby cokolwiek było inaczej niż w tygodniu, bo tempo miałam mordercze 🙂 W piątek po lekcjach jechałam do Wandy na próbę inscenizacji “Zemsty”, na którą nie przyszła Patrycja, więc pierwsza i od razu generalna będzie na 2,5 godziny przed występem na lekcji…  Poszłam grzecznie spać mniej więcej o 23.00, przedtem tworzyłam grę o życiu Maryi, na którą miałam cały tydzień, ale wyszła i tak dość kreatywna, obudziłam się o 5.58, a potem tylko drzemałam, alarm właściwy poderwał mnie godzinę później i tata zawiózł mnie gdzie? Na BISKUPIN ;D Jestem baaardzo przewidywalna, ale to lubię ;). I co dziwne uwielbiam mieć dużo na głowie ;P.

Tym razem nikt nie spóźnił się tak kosmicznie jak wcześniej, a gdybym miała nadać całej sobocie tytuł, to byłoby to albo “Dzień gier” albo “Epic win – epic fail” lub też “Dzień świadectw”… Weszłyśmy do kaplicy i na początku po prostu bawiłyśmy się w co nam tylko przyjdzie do głowy, tańczyłyśmy do ździebko bezsensownej piosenki o tym co się robi z bananami, doszło nawet do o made made i a lele mido (tak, wiem, brzmi to jak z innej galaktyki… W sumie to są takie zabawy z uderzaniem nawzajem w dłonie, jakich jest na świecie milion). Biedna Magda dostała ode mnie z chusty w twarz przy kolejnej zabawie, błądziłyśmy po sali z zawiązanymi oczami szukając Goofy’ego, aż nadszedł czas na gry bardziej kreatywne.

Najpierw Ala wyprosiła nas na korytarz i rozłożyła po sali. Szukałyśmy karteczek, na których były zaszyfrowane pytania i odpowiedzi oraz narysowane miejsce ukrycia kolejnej zagadki. Ostatnim punktem była czekolada ukryta za kaloryferem. Uznałyśmy, poniekąd logicznie, że jedyne co można zrobić z czekoladą to ją zjeść, więc wyjęłam z torby pracowicie upieczone z babcią w czwartek ciasteczka w kształcie reniferów 🙂 Była uczta ;P.

Następnie grę własnej produkcji przeprowadziła Karo, szyfrując z okrutnymi błędami ortograficznymi informacje o “ptarznikach” i kotach.

Potem przyszedł czas na Magdę, z tym że jej gra była bardzo rozwojowa. Musiałyśmy wymieniać zastępy pierwszej drużyny wrocławskiej, drużynowego, jak najwięcej nazw zastępów, scenki (takie, prawda, slajdy) o powstaniu harcerstwa, w każdym razie poczułyśmy się bardzo do-, a może nawet trochę przecenione, na szczęście wiedzą wykazała się Karolina 🙂

Następnie poszłyśmy do parku, gdzie w pudełku po lodach wymieszałyśmy gips z wodą i wylałyśmy na ślad psiej łapy (szukałyśmy go z 10 minut, a gdybyśmy poszły odrobinkę w przeciwnym kierunku…). Uznawszy, że nie opłaca nam się czekać aż zaschnie wróciłyśmy do przedsionka księgarni, kupiłyśmy w automacie coś ciepłego do picia (po dwóch napojach skończyła się grudniowa promocja… :(), a ja rozłożyłam moją grę ;] Twórczość radosna reszty zastępu leży sobie właśnie u mnie na biurku w kronice, a odlew, po który biegłam razem z Karoliną, która miała czas, bo kiedy biegły z Zuzką do autobusu, to spadł jej but i nie zdążyły, i której się chciało (bo Anka z Zuzią jednak postawiły na ciepłą księgarnię) na regale w przedpokoju (cały w ziemi).

Mateusza nie było na próbie, ale za to ja, Anka i Monia doszłyśmy niemalże do perfekcji 😉 O 18.00 miało być kolejne spotkanie (w grupie z Wandą i Patrycją, która odezwała się w tej sprawie dzisiaj o 2.00 nad ranem na facebooku… ;P).

Dzisiaj z kolei obudziłam się około 7.30, poszłam do kościoła, zjadłam obiad i pojechałyśmy z Moniką do Anki, żeby (po raz drugi-trzeci z Mateuszem) ćwiczyć “Zemstę”. Wróciłam, skończyłam niezbędne na jutro lekcję i piszę 🙂

Ps. Rozmawiałam z dziewczyną, u której będę mieszkać na wymianie w Hiszpanii 😉 Fajnie się usiłuje klecić zdania ;P.

I jedno słowo wyjaśnienia —> Dzień świadectw, bo w trakcie weekendu usłyszałam co najmniej dwa i to naprawdę o niezłej sile rażenia ;D

No, to dobranoc 🙂 Mam nadzieję, że jutro o tej porze będę słuchać piosenek zespołu Barón Rojo zgranych od nauczyciela konwersacji 😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: