No bo się nie mogłam powstrzymać :)

Dzisiaj w szkole była znów moja kochana wuefistka. Po 10 miesiącach jej urlopu wreszcie na w-fie robiliśmy coś twórczego. Przyszła i zarządziła biegi. I nie obchodziło ją, że zimno i że się zmęczymy :). Takie nastawienie to uwielbiam ;D. Stwierdziła, że nie wie jak tam nasza wytrzymałość po długim weekendzie, popatrzyłyśmy z Gosią na siebie porozumiewawczo i śmiałyśmy się, że po baaardzo długim ;]. W każdym razie – uff, witamy z powrotem :).

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: