Wakacje! ;]

Spospolitowałam się. Na wielu blogach jest wiele idealnie identycznych tytułów… Ale cóż zrobić. Koniec roku szkolnego brzmi dziwnie i odrobinkę zbyt mało potocznie jak na mnie, a inne pomysły wydają się jeszcze dziwniejsze od tego.

W każdym razie w piątek po szkole umówiłam się, że z Monią pójdziemy “gdzieś”. Pierwotnie miało być KFC, ponieważ Monika gorąco pragnęła pierwszy raz w życiu kupić kubełek skrzydełek, ale nie wyszło bo 1) iść we 2 to tak trochę kiepsko, a potencjalni towarzysze rozpłynęli się w letniej mgle spotkań z podstawówką 2) zwłaszcza kiedy w rzeczonym fast-foodzie siedzą nasi kochani koledzy z klasy.

Ostatecznie posnułyśmy się po galerii, poszłyśmy do Maca, zdecydowałyśmy, że pojedziemy gdziekolwiek, byle jakim tramwajem (pierwszy plan to Park Szczytnicki, ale uznałam, że trochę nam nie w tę stronę). Poszłyśmy do marketu po jakieś picie i w przejściu podziemnym wpadłam na genialny plan wizyty w Parku Grabiszyńskim.

4-ka nam uciekła, ale jak znalazł podjechała 5-tka. Mniej więcej przy dworcu zmienił się motorniczy. Ponieważ zmienniczka nie miała na sobie mundurku mpk, stwierdziłam (sprawa jasna śmiertelnie poważnie), że tramwaj został porwany. Motornicza (hm…) włożyła słuchawki do uszu i na skrzyżowaniu prawie przywaliła w inny tramwaj.

Dojechałyśmy w końcu :P. Ze 2 godziny spędziłyśmy leżąc pod drzewem, wspinając się na drzewo (no ale to tylko ja :P), robieniem zdjęć z drzewa (dzwoni tata: “no słuchaj, gdzie jesteś?”, “a no, wiesz co, na drzewie”) i wróciłyśmy do domów na urocze osiedle.

Nazajutrz (znaczyłoby, że dzisiaj) ostatnia zbiórka przed obozem :P. Ostatni odcinek trasy pokonałam razem z Karoliną. Wkrótce (byłyśmy wszystkie te, co na obóz się wybierają) usiadłyśmy sobie na boisku za szkołą, ogarnęłyśmy konkurs kulinarny, kronikę na explo, warsztaty, ogólnie starałyśmy się życie. Karolina umierała systematycznie od 9.00 ze względu na brak lodów, więc zrobiwszy w miarę to, co trzeba i 4/10 węzłów, poszłyśmy takowe spożyć. 4* fresh, 1* kiwi i 1* wanilia :).

Zadania i lu do domu :>. Pozdrawiam obóz… Pakowanie sprzętu jeszcze w poniedziałek :P.

Dobranoc 😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: