7,6 km, 06:50, semafor!

Czyli kto niewtajemniczony, to tego tytułu nie ogarnie dokładnie i poprawnie :P. Chociaż Semafor miał być w mojej kronice złotymi literami, a nie na jakimś tam marnym blogu… Odległość sprawdziłam, tak z ciekawości :P. Plac Dominikański–Rynek–Plac Jana Pawła II–Rynek — Ostrów Tumski — Rynek — Ruska — Rynek — Plac Dominikański wynoszą tyle, ile w tytule.
A w niedzielę, cóż za nieludzka pora, wstałam o 06:50. Dlaczego? Bo kremówki. I bo nie umiem liczyć. Tzn. Oaza z okazji Dnia Papieskiego sprzedawała kremówki – pierwszy dyżur po mszy na ósmą. No ale jak Ola mówi, że będzie wpół do, to na pewno chodzi o wpół do ósmej. W końcu msza na ósmą. Tak więc wstałam o 06:50, podliczyłam, że 60 minut zapasu, ale przygotowałam torbę i mundur na poparafialnych potyczek ciąg dalszy. Stół już był rozłożony, kartony wyniesione – nic, tylko sprzedawać :P. Co prawda powiedziałyśmy jednemu panu, że ciastka własnej roboty, a w ogłoszeniach parafialnych było napisane “dziękujemy firmie cukierniczej” -,- I herezyjki Oli “Jezus nie ma sensu. Wczoraj uznałam, że ma, dzisiaj uznaję, że nie ma”, które nie wiadomo jak rozumieć. Ale zostało to przyjęte zbiorowym śmiechem, a nie spojrzeniem potępieńczym, więc luz. No, bo żeby animator ruchu światło-życie wymyślał takie cudeńka? Nie, panie, to nie trybi… 😀
Spotkałyśmy się we 3 pod kościołem dominikanów. Znaczy z zastępu we 3, bo reszty było więcej – 1. i 5. na pewno, jak z 3. to nie wiem, 2. 4. wraz z gromadami (chłopięce też). Czadowo wyglądały sztandary w mojej nieparafii :P. A z terytorialnie mojej zabrali nam drugiego księdza. I to duszpasterza naszego. I foch. Tak jest, tak będzie, tak ma być i taka dola księdza, ale foch. Hehe, to miejsce się robi coraz mniej moje xD. Ale nie no, będzie nowy duszpasterz, to się zintegrujemy…
Po ekstremalnie długiej mszy ze chrzcinami w pakiecie, z poleceniem od Basi “nie zgub zastępu. I siebie też nie zgub” dotarłyśmy na rynek, a po apelu rozpoczynającym (i przeglądu umundurowania przez nową drużynową) ruszyłyśmy na grę. Przez 3 godziny tułałyśmy się po mieście. Dumna z moich dziewczyn <plagiat z Julki>, bo każda coś do tej gry wniosła! Jako jeden z nielicznych zastępów nadałyśmy i odebrałyśmy wiadomość semaforem na odległość 350 metrów w środku zatłoczonego miasta, kiedy 3/6 liter zasłoniły przejeżdżające tramwaje… Ale sygnalistka Mery stanęła na wysokości zadania. A organizatorzy też nie poskąpili inteligencji, decydując się na białe chorągiewki :). Zadania były różne. Trzeba było na przykład na 3 zdjęciach z młodości odnaleźć przesławnego, prawie świętego (oficjalnie) Lolka,odszyfrować tekst napisany alfabetem Braile’a (była sygnalistka Wiki zawzięła się na Braile’a. Nikt jej prawie nie pomagał, a odszyfrowywała dalej. Dzielne dziecię. I determinacja godna podziwu), znaleźć pen-drive na wyspie Bielarskiej (gdzież ona, ta wyspa, do jasnej ciasnej jest?), znaleźć człowieka w fioletowym berecie (ooo, to moje wilczki! 🙂 – wszystkie oprócz mnie 😦 ).   Spotkałyśmy po drodze grupę pijanych ludzi, śpiewających na nasz widok “Płonie ognisko w lesie”, szóstki i zastępy, innych , którzy chcieli nam pomóc, i tych, którzy zdecydowanie nie. Nie lubię takich. Jak proszę o pieniądze, to rozumiem. Ale jak pytam o słowo dialog po fińsku lub litewsku, to gdzie mają problem? 😀
Potem, po oddaniu kart z zadaniami, z czołową z nosem w chmurach, prawie pewnej zwycięstwa, bo z semaforem! to jakże by nie wygrać, udałyśmy się na Ruską na kwestę.
Potem ogłoszenie wyników. Nos musiał wrócić na ziemię. Najwyraźniej innym poszło, pomimo braku semafora, lepiej. Ale to była naprawdę jedna z naszych lepszych gier. Jestem naprawdę dumna. Dałyśmy sobie radę, zaliczyłyśmy całą trasę, prawie wszystkie zadania, które według mnie poszły nam najlepiej jak mogły pójść. Dałyśmy z siebie wszystko. I o to chodzi! 😀

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: