“PS. Kilka ciepłych słów wystarczających na wszystkie zimy aż do skończenia świata –> J16,32b-33”

Ja tak tylko, w ramach streszczenia kilku ostatnich dni… 🙂
We wtorek byłam z Olą na Jacku Strongu. Całkiem fajny film, polecam. Wysłałam też dzisiaj Czesia, ale był trochę zmęczony i nieogarnięty po pracy, więc nie wiem, czy ogarnął :P.
No.
A w środę spotkałyśmy się z Werą :). I poszłyśmy do muffiniarni (po długim nieogarnięciu, dokąd się właściwie wybieramy). Tam jest super. Jak tylko wchodzisz, uderza cię zapach słodyczy (tej, a nie tych), ale to jest miłe. Nie tak, jak ogarniający cię w Macu zapach tłuszczu. To we wtorek było mniej przyjemne…

No.
I dzisiaj jeszcze sprzątałyśmy… A nie, przepraszam, sprzątaliśmy, bo był Dominik, salkę. I zrobiliśmy w kościele próbę śpiewu z nowym sprzętem. No a potem… odśpiewali mi plurimos annos i dostałam miłą karteczkę :). Z żabkami <soł słit>. Co prawda bez podpisów, ale z tytułem. Ale tytuł był na końcu, bo na początku było przysłowie mandżurskie “Dobre słowo zawiera ciepło wystarczające na trzy zimy”. Miło tak poczuć się pamiętaną :).

No :). A jutro impreza, na której nie wiem, czy będę… Raczej nie. Kazali się deklarować do dzisiaj, więc mam jeszcze 3 godziny :P. Jutro będzie fajny dzień. Mam nadzieję, że moim spodoba się gra. Musi C:.

No to zakończę jak z Zombikiem – moim Węgrem z interpalsa.

Greets C;

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: