Ech, ta muzyka – czyli o emotkach wyglądających jak klucz basowy :)

Nie wierzę w to dalej. Jest 20.00, a ja nie robię w pędzie zadań na jutro, nie uczę się do sprawdzianów, nie przejmuję się wszystkim, nie słucham w przerwie w nauce “Libre soy” (jak kto woli, może być jeszcze “Let it go” lub “Mam tę moc”), ani nie gram Stokrotki na gitarze, wychodząc z założenia, że bez małej przerwy wkrótce opuszczę ziemski padół.

To może tak ogólnie, bo nie ogarniam życia. Ta magiczne moc się magicznie od jakiegoś czasu zmniejszyła. Na nic nie mam czasu. Ej no, do jasnej ciasnej. Skoro jestem w liceum, to co będę mówić w pracy?

Troszkę mi Dżastinki w szkole brakuje… Mam nadzieję, że jak najszybciej wyjdzie z tego szpitala, do którego poszła.

A tak ogólnie to w sobotę przyszła tylko Mery. Ale stwierdziłam, że nie! Sorry, mamy do zrobienia dużo rzeczy. A możemy zrobić je we 2? Możemy. No to czemu właściwie nie?

Na dobry początek napisałyśmy maila do Czeszek jako drugą próbę kontaktu. Tym razem krótszy. Może odpiszą… 🙂

Potem całkiem sprawnie sporządziłyśmy plan 3 propozycji siedzisk zastępu i 3 propozycje kuchni polowych. A potem najcięższa część: scenariusz naszego przedstawienia. Chciałam napisać cały na raz… Cóż, polecam. Mamy jednak sporą część i jestem z niej bardzo dumna :). Pisało nam się całkiem sprawnie, a zajmie nam trochę więcej, niż myślałam, więc lepiej.
Trzeba się będzie teraz dokładniej dogadać z proboszczem i włożyć w to przedstawienie wszystkie żółte siły.

Ok. 12.30 skończyłyśmy ze scenariuszem. Na zakończenie chciałyśmy się jeszcze pomodlić aniołem pańskim po łacinie, a że wbiły Akela z Mangusiem, to się pomodliłyśmy wspólnie. I muszę się hiszpańsko pilnować, bo to, że po mojemu h jest nieme, to wcale nie znaczy, że łacina odzwierciedla moje poglądy. Patrzcie jakie to podstępne – ora pro nobis peccatorubis nunc et in hora mortis nostrae…

Nie lubię takich wpisów, jakie właśnie tworzę. To jest kompletnego rozbiegania myśli i pisania o wszystkim na raz. Zombik mi odpisał, pierwszy raz od dawna :P. Na Węgrzech aktualnie też są zagonieni…

Miło mi się szło ten kawałek do przystanku w każdym razie, ale tego dnia byłam nieżywa.
Kwiatek dnia dla mnie: chciałam wziąć z domu jakieś cywilne rzeczy do przebrania. I specjalnie wzięłam większy plecak, żeby mi się do niego zmieścił mundur. W połowie drogi na przystanek uświadomiłam sobie, że oczywiście w końcu tych rzeczy nie wzięłam… Ale że skończyłyśmy wcześniej, to zdążyłam wrócić od dziadków i się przebrać. I próba 17.00 – 20.30.

Dziwię się, że to mówię, ale jak ja się cieszę, że nie jadę na pielgrzymkę! Ponieważ nie mam jeszcze daru bilokacji, musiałam z czegoś zrezygnować. Od kiedy te próby są to w soboty regularnie padam na nos. W przyszłą padłabym potrójnie, bo na próbie MUSZĘ być. Z pielgrzymki wróciłabym koło 19.45. To na 17.00 na Dominikański bym nie dojechała :P. Pewnie, że mogłabym wyjechać wcześniej i być wcześniej, ale czy o to chodzi, żeby się zarzynać? Nie jest mi dane pojechać do Henrykowa :P. Już drugi rok z rzędu się nie udaje…

A wczoraj  Baśka z Motyldą kręciły Lib Duba o naszej szkole – filmik na konkurs. Wrzuciłabym, ale nie mogę, bo jest na fb na grupie zamkniętej, a nie ma go na youtubie. W każdym razie tańczymy kankana z nauczycielką hiszpańskiego pośrodku 7a, Pablito zabierając książkę z biblioteki myśli wizualnie (tzn. Patryk podstawia mu dymek “Ahora es mio”), a Jorge, za którego plecami na tablicy widnieje napis “Karkówka niespodzianka” trzyma w ręku łopatkę do kotletów i czyni nią gest grożący. Filmik jest super :).

Nie wiem, czy czegoś nie pominęłam… Nawet jeśli, to w sumie nie ma znaczenia. Mogłam dać upust mojej twórczości. Do tej pory, żeby ją reaktywować, codziennie wieczorem wymyślałam krótkie bajki. Kiedyś umiałam pisać :). Teraz… niektórzy twierdzą, że dalej umiem, skoro przeszłam do finalistów ogólnopolskiego konkursu na felieton :P. I Hanka takoż.

Pozdro 6000 ❤

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: