“Ł jak wiertarka”

czyli Matura to bzdura.

Na początku małe sprostowanie, płonę ze wstydu przed muzycznymi. Otóż nie ma czegoś takiego jak pikalonga. Jest plica longa… Trochę to robi różnicę – a ja się dziwiłam, że nie mogę tego znaleźć w necie :P.

A w ogóle to chciałam donieść, że dzisiejszy dzień był super. Byłam na super debacie (chociaż dziwna pani z urzędu miasta się czasami wcinała i chyba nikt nie ogarniał dlaczego… ludziom się dobrze siedziało i słuchało, a ona wstała i poprosiła, żeby uszanować prawo uczniów do przerwy 😛 i musieliśmy wyjść xD), oglądałam super film, miałam super lekcję polskiego, na której w ciągu 45 minut omówiliśmy 3 założenia augustianizmu, i religię z moją najlepszą na świecie katechetką z gimnazjum. I nawet napisałam jej kartkówkę i narysowałam na niej Myszkę prawie Miki :P.

No i mam swój własny, prywatny dowód osobisty :D.

Klaso H, zostań we Francji! Ja nadrobię ten program biol-chemu, jak nie wrócicie. Nie ma sprawy, naprawdę…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: