Tryptyk

Będzie tryptyk, bo gdybym w jednym poście wrzuciła cały weekend, to ta czytanka posłużyłaby lepiej niż leki na dobranoc. Zacznę może od piątku (no kto by się spodziewał :P).

Bardzo się cieszyłam na to spotkanie. Dawno się z moimi ludźmi nie widziałam, bo albo musiałam ogarnąć zbiórkę na ostatnią chwilę, albo czekały mnie 2 sprawdziany, albo spotkania nie było, bo ludzie nie przyszli… No tak. Jak już chyba pisałam, miło mi się grało z Olą w piłkarzyki.
Ale ten piątek miał być na sportowo. Ludzie już się pozgłaszali, kto weźmie piłkę do siatki, kto do nogi, a kto zestaw do badmintona. Zebraliśmy się w salce i, ku mojemu niezadowoleniu, stwierdziliśmy, że pogoda się zepsuła i lepiej obejrzeć film. Kreskówkę o Józefie. No nieważne. W każdym razie zwykle jak są w filmach piosenki, to się podkłada tekst polski. U nas jakiś Amerykanin (lub Brytyjczyk, kij go wie) śpiewał, a polski lektor czytał. Poza tym te piosenki wchodziły tak nienaturalnie, że podśmiewywaliśmy się z tego trochę. Ale cicho, bo to księdza ulubiona bajka ;).

Po Józefie stwierdziliśmy, że pogoda się poprawiła. Nasz moderator się już w sumie odmeldował, a my poszliśmy ekipą 6-osobową koło placu zabaw, zrobić użytek z przyniesionych piłek. Najpierw graliśmy w kółeczku, a potem zamarzyła nam się nożna… Drużyny w miarę wyrównane – dwóch chłopaków + dziewczyna na drugą drużynę o takim samym składzie. Darek z Makarym i Marysią, ja z Emilem i Piotrkiem. Pozwolili mi nawet nie stać cały czas na bramce, ale to był błąd. Wychodziłam na wolne miejsca całkiem nieźle i dało się do mnie podać, ale okazało się, że nie umiem kopać. Ewentualnie umiem na tyle dobrze, żeby strzelić nam przypadkiem samobója. To w sumie prawda, że większość dziewczyn nie umie grać w nogę. Może w wakacje się nauczę. Ale myślę, że to wyglądało pozytywnie. Przestrzeń wiekowa 13-21, ale w sumie wszyscy weseli i gramy :). Hasło sezonu “Emil, aport” – wypowiedziane przez rzeczonego, kiedy po raz kolejny leciał po piłkę… Raz nam wypadła na chodnik, idealnie pod jadący rower. Ten tylnym kołem po niej przejechał, jakby to była chopka (podkreśla, że niby niepoprawnie. No dobra. PRÓG ZWALNIAJĄCY.) I pojechał sobie dalej :D.

Argh! Nie skończyłam, a informatyka się skończyła. A teraz siedzę na religii. Jeżeli mogę na tej lekcji robić wpis na bloga bez kosmicznych wyrzutów sumienia, to to mówi samo przez się… Ale dobra. Tak jak mówię, trzeba się ogarnąć. “Świadectwo…”. Co jest gorszym świadectwem, siedzenie jak tłumok  na lekcji, która nic ci nie daje, czy nie godzenie się na to i zrobienie czegoś sensownego, nie rzucając religii (bo choćby oaza, a jak się uda, to inny katecheta u nas), a przy okazji uczestniczenie w lekcjach ROZWIJAJĄCYCH? Myślę, że ludzie bardziej szanują (ja sama też) rozgarniętych, niż męczenników, o ile męczeństwo jest bez sensu…

Ale kontynuujmy. Niby jak skończyliśmy grać, bo zrobiło się ciemno, mogłam wrócić do domu, ale stwierdziłam, że skoro Piotrek mieszka tak blisko mnie, to wrócę z nim. A on szedł z Darkiem do salki. Darek niby wracał po laptopa Oli, ale poszliśmy do salki, wyszliśmy z niej, prawie już zamknęliśmy bramę… Cóż. Dariusz poszedł niby tylko po laptopa, więc tylko laptopa zapomniał. Ale brama idealnie robiła za siatkę, więc jak poszedł, to jeszcze sobie z Piotrkiem poodbijaliśmy.

Pewnie posiedzielibyśmy u Oli dłużej, bo się uczyła (a nikt normalny nie przepuści możliwości przedłużenia przerwy w nieskończoność), ale robiło się coraz później, a moja mama, chociaż jeszcze nie kazała mi wracać, to jednak przypominała, że następnego dnia mam zbiórkę.

Piątkowa część tryptyku zakończyła się o 23.00, kiedy znalazłam się w łóżeczku, trochę cierpiąc, że nie będzie mi dane pospać nawet te optymalne 8 godzin…

Ale weekend, choć niewyspany, był super :P.

C.D.N.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: