Muszę iść na cmentarz, zanieść coś dziadkowi / Paszczaki witają!

Piękna dwuznaczność, prawda?
Nadmienię tylko, że (pomimo iż wierzymy w świętych obcowanie) dziadek jest kamieniarzem. Spokojnie :).

Tak mniej więcej zaczęła się zbiórka tydzień temu. Patka wróciła z cmentarza i mogłyśmy zasuwać i patatajać do parku, na początku trasy żegnając jednego Manga, który przyszedł na zbiórkę Sarny, a po drodze mijając i serdecznie witając drugiego Manga. Tego bardziej naszego Manga.

A w Parku zaczęłyśmy od gry o roku liturgicznym. Po niej przyszedł czas na grę o jedynej słusznej świętej – Ricie ;). Myślę, że oba Mangi by się ze mną zgodziły.

Znaczy nie no, inni też są fajni. Taki Józef Moscati. Tacy wszyscy w sumie…

Po grze, w czasie której zostałam mianowana matką przeoryszą, grałyśmy w czarne historie, z życia świętej rodem, a poza tym stworzył się filmik o winorośli wyrastającej z podlewanego kawałka drewna i scenka o pszczołach, które Rita (nie wiem, naprawdę nie wiem, co za ktoś nazywa ją Ryta…) chciałyśmy (zgodnie z wcześniejszą mangową sugestią) poprowadzić wilczkom jakąś zabawę, ale trafiłyśmy idealnie na koniec zbiórki.

Więc przeniosłyśmy się z naszym sowim kocem w trochę inną część parku i tam… narodziły się Paszczaki :D.

Henio, który jest chłopakiem Pauli, ale generalnie (punkt karny, wiem) najbardziej na świecie kocha swoje bicepsy i chodzi na siłkę 3 razy dziennie.

Paula, która jest dziewczyną Henia i nienawidzi Jessici.

Jessica, która nie cierpi Pauli, kocha się w Heniu i chodzi do manicurzystki raz na tydzień.

nn (nie ogarniam imion…), który wygrał Top chefa, ale na co dzień zajmuje się prowadzeniem autobusu.

NN2 – lubi książki i hoduje biegusy.

Zyzia. Bardzo wymęczona przez Zosiaka z głupawką, którą przez tą głupawkę miałam ochotę zakopać pod ziemią…

Patka była dzielna. Zajmowała się dzieckiem. Namawiała, do przytulania drzew… Ciekawie było. Błagam, nigdy więcej. Nie umiem postępować z ludźmi, którzy wariują xD. Btw – powodzenia na dyplomie ;).

W skrócie telegraficznym.
Ja chcę głosować.

Nigdy nie widziałam bardziej roześmianego do świata człowieka, niż taka jedna Jola :D.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: